21 listopada 2019

Metamorfoza komody z płyty




Bardzo lubię projekty DIY, dlatego dziś chciałam Wam pokazać moją metamorfozę komody. Komoda ta nie była zniszczona, ale po prostu brzydka i nijak nie pasowała do naszego nowego domu. Komoda wymiarami idealnie pasowała mi do sypialni. A koszt zakupu nowej komody, która wpasowałaby się w design domu to był koszt min. 1000zł. Jak dla mnie sporo za mebel, którego główna rola to ładnie wyglądać i wypełniać pustą przestrzeń. Dlatego postanowiłam komodę przerobić. 

Zobaczcie, jaka pusta wydawała się sypialnia bez tej komody.


Od czego zacząć?

W pierwszej kolejności musicie mieć pomysł. Jak nadać meblowi, który chcecie przerobić, charakteru. 
Ja postanowiłam komodę postawić na nóżkach. Trochę czasu zajęło mi znalezienie idealnych i w dodatku za niewielkie pieniądze. Koszt jednej nogi to ok. 5zł. W drugiej kolejności postanowiłam wymienić uchwyty na jakieś ciekawe gałki. Jednak to wszystko było za mało, dlatego też zaprojektowałam sobie wzór, który został wycięty z płyty HDF i przyklejony na szufladę. No i najważniejsze kolor. Moje myśli miotały się między szarością, bielą, beżem i zielonym. Ostatecznie postanowiłam na klasykę, czyli biel.

Zakupy

Gdy już wiecie jak mebel ma wyglądać należy zakupić wszystko co jest Wam potrzebne do metamorfozy. W moim przypadku były to:
- papier ścierny - do zmatowienia okleiny
- wałek flokowany - do nakładania farby
- farba - biała Śnieżka akrylowa
- klej Vikol - do przyklejenia szablonu
- masa szpachlowa - do zaklejenia otworów po uchwytach
- nóżki
- gałki
- płyta HDF - do wycięcia wzoru na szufladę


Gdy już wszystko mamy to - do dzieła!

  • Rozkręcamy mebel na części pierwsze, by łatwiej było go malować z wszystkich stron.
  • Dokładnie myjemy mebel detergentem.
  • Szpachlujemy stare otwory po uchwytach.
  • Delikatnie szlifujemy wszystkie części. Przy meblach w okleinie chodzi o to by zwiększyć przyczepność farby do podłoża. Ja nie używałam żadnych podkładów i farba bardzo ładnie trzyma, nic się nie odprysnęło.
  • Przyklejamy szablon. Ja kleiłam go przed malowaniem by szablon ładnie trzymał, mimo iż w takiej kolejności trudniej się maluje wszystkie zakamarki. 
  • Przystępujemy do malowania. Farbę najlepiej nakładać wałkiem flokowanym, wówczas nie mamy problemu z widocznymi śladami po pędzlu. Jedynie szufladę z naklejonym szablonem musiałam potraktować pędzlem.
  • Czekamy aż farba wyschnie i malujemy drugi i kolejny raz. Ja komodę musiałam malować aż 5 razy. Na całą komodę poszły całe dwie puszki farby.
  • Składamy mebel, montujemy nóżki i na nowo nawiercamy otwory i montujemy gałki.


Czy trudno było odnowić komodę?

Nie, ale nie ukrywam, że było to pracochłonne i zeszło mi na to kilka dni.

Koszty?

Nie były tak niskie, jakby się można było spodziewać. Jednak w tej kwocie nie kupiłabym żadnej komody w takim rozmiarze.
Nóżki - 4x5zł = 20zł plus przesyłka
Gałki - 4x12zł, 1x20zł plus przesyłka
Farba - 2x33zł= 66zł
Masa szpachlowa, klej, papier ścierny, wałek - ok.50zł
Całość wyszła mniej jak 250zł. Co w mojej ocenie nie jest tanio.



Teraz komoda zyskała drugie życie i pięknie prezentuje się w sypialni. Ponadto zyskaliśmy miejsce na nasze książki, które już ponad rok walały się w kartonach po przeprowadzce :)


Jak Wam się podoba ta przemiana? Mam nadzieję, że kogoś zainspiruję i zachęcę do przeróbek starych, zniszczonych i niemodnych mebli. Dzięki temu nie tylko oszczędzacie na zakupie nowego mebla, ale dostajecie mebel niepowtarzalny. Taki, jakiego nie kupicie w żadnym sklepie. I jest jeszcze jeden plus o którym wielu z nas nie myśli - ŚRODOWISKO. Wyrzucenie starego mebla i kupienie w zamian nowego niesie za sobą wiele następstw w naszym i tak już zanieczyszczonym świecie.


Liczę na Wasze komentarze. Zostawcie choć jedno słowo, tak abym wiedziała, że ktoś w ogóle czytał ten post. 

10 komentarzy

  1. Świetnie zagrałaś ten ozdobny panel z wezgłowiem. I całość wygląda w dechę 😀 Ja malowalam komode farbą kredową, droższą, fakt, ale też dużo mniej pracy. Tyle, że u nas odmalowalismy nią kilka mebli więc ostatecznie inwestycja się opłaciła 😊
    W takiej sypialni życzyć Ci tylko spokojnych snów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) A ścianka kolankowa to zwykły wzór namalowany farbą, choć dużo osób myśli, że to panel lub tapeta :D Ostatnio myślę o zmianie wzoru, ale tyle się napracowałam z tym, że szkoda mi znów przemalowywać tą ściankę :P O farbie kredowej czytałam wiele pozytywnych opinii, ale też kilka negatywnych co dzieje się po pewnym czasie użytkowania mebla, więc ostatecznie postawiłam na naszą polską Śnieżkę :D

      Usuń
  2. Piękny projekt, bardzo podoba mi się gdy stare, brzydkie meble dostają drugie życie. Mogę dopytać jak został wycięty ten szablon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szablon został wycięty na maszynie cnc. Teoretycznie można byłoby wyciąć go ręcznie, bo płyta HDF jest stosunkowo łatwa w obróbce, ale wymagałoby to zręcznych rąk i dużo więcej czasu.

      Usuń
  3. Efekt finalny jest rewelacyjny. Super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, efekt super, może nie najtaniej, ale na pewno niepowtarzalnie i ta satysfakcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zawsze myślałam, że takie przeróbki mebla są bardzo tanie, a tu się okazuje, że jednak nie, gdy trzeba wszystko zakupić. Gdy mebli przerabia się więcej to przynajmniej w części koszty rozkładają się na kilka mebli. Ale masz rację, satysfakcja ogromna :)

      Usuń
  5. Genialny efekt :) Sypialnia wygląda jak z żurnala :)

    OdpowiedzUsuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP