4 lutego 2019

Ale wtopa - zły kolor fugi


Dziś kilka słów o doborze koloru fugi oraz co zrobić, gdy okaże się, że mimo wszystko dobraliśmy zły kolor fugi.


JAK DOBRAĆ KOLOR FUGI?


Zadanie niby proste, a jednak spędza sen z powiek nie jednej Pani Domu. W dodatku o doborze koloru fugi mało się pisze i mało kto zwraca na nią uwagę.
Kolor fugi dobiera się w dwojaki sposób w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać:

FUGA NIEWIDOCZNA


Photography Taryn Kent / www.homebunch.com

Pierwszy najbardziej popularny to fuga w kolorze najbardziej zbliżonym do płytek. Ta metoda sprawdza się na płytkach standardowych, czyli prostokątnych, kwadratowych, wielkoformatowych. 

FUGA WIDOCZNA


Photography: 2ND TRUTH / witanddelight.com


Photography Mindi Cooke  /  Styling Kylie Jackes  /  Interior design Kayla Boyd  / adoremagazine.com
 

Photography: Lauren Bamford  /  Styling: Alana Langan/ adoremagazine.com


Drugi sposób to fuga w kolorze kontrastującym w stosunku do glazury, tak aby płytkę wyróżnić. Sposób stosowany głównie przy wszelkiego rodzaju nietypowych kształtach płytek (heksagony, arabeski, łuski) i mozaikach.

ZŁY KOLOR FUGI

Ja tu gadu gadu o doborze koloru fugi, a sami zaliczyliśmy wtopę z doborem w małej łazience. Otóż na płytki drewnopodobne poszła fuga antracytowa, a na czarne też daliśmy antracyt bo po pierwsze baliśmy się efektu, że jeżeli na drewnopodobne pójdzie antracyt, a na czarne czarna fuga to ta antracytowa będzie wyglądać jak przykurzona. Po drugie czarne płytki nie są jednolicie czarne tylko mają jaśniejsze smugi, więc antracyt wydawał się dobrym wyborem.

No i co? Początkowo myślałam, że fuga na czarnych płytkach jest zakurzona bo jeszcze wykonywaliśmy różne prace remontowo-budowlane w domu, więc miała prawo chwycić kurz. Ale gdy po którymś szorowaniu różnymi specyfikami w tym octem, stwierdziłam, że chyba ta fuga ma jednak taki kolor.

I CO TERAZ?


Jednym z sposobów jest wydrapywanie fugi i położenie nowej. Sposób żmudny i drogi jeżeli zlecimy to fachowcowi, ponadto trzeba uważać by przy skrobaniu nie uszkodzić położonych już płytek. W naszym przypadku nawet tej opcji nie brałam pod uwagę.

Drugi sposób do dostępny w marketach budowlanych marker. Nie jest to duży koszt (niecałe 17zł), więc poleciałam do pobliskiej Castoramy, ale oczywiście czarnego markera nie było. Trochę się naszukałam i znalazłam w Leroy Merin. Jak przed każdym malowaniem, tak i tu najpierw trzeba wyczyścić stare fugi, a także je odtłuścić. Ja już tą czynność wykonałam milion razy myśląc, że antracyt nagle zamieni się w czerń :P

Zastosowany przeze mnie marker to FRESCA MAPEI są też inne, ale ten jest stosunkowo łatwo dostępny. Ten przetestowałam i mogę polecić.
Mimo iż się nie wydaje, to zarówno na czarnych jak i na drewnopodobnych płytkach jest ta sama fuga.
Na trzecim ujęciu, góra jest jeszcze niepomalowana, a płytki na dole już tak. 
W trakcie malowania fugi.

Malowanie jest bardzo proste, a po przyschnięciu farby należy jej nadmiar zmyć. Najlepiej nie zwlekać zbyt długo z zmywaniem bo będzie trudniej ją usunąć. Farba ta jest odporna na wilgoć, a także na czynniki mechaniczne, takie jak ścieranie.


Efekt po pomalowaniu. Fuga jest już niemal niewidoczna.


Więcej zdjęć z efektu po pomalowaniu znajdziecie TUTAJ



5 komentarzy

  1. Uffff, jak dobrze, że mamy pod ręką tego typu rzeczy. Nie wyobrażam sobie, aby takie jasne fugi miały zostać - nie, żeby wyglądały mega tragicznie, ale wiadomo - nie tak miało być :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny artykuł :) Świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że miałam ogromny problem z doborem fugi do swoich płytek w łazience, ale po konsultacji z fachowcem udało się znaleźć idealne rozwiązanie! Fajnie, że są dostępne takie markery i udało się zamalować fugę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wybór fugi nie jest aż taki prosty. Z jednej strony biała fuga bardzo się brudzi, ale pasuje do białych płytek, a drugiej ładnie wygląda kiedy płytki są wyraźniej zaznaczone. Zależy kto co woli, ja w swojej kuchni mam białe cegiełki z czarną fugą i bardzo podoba mi się ten efekt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli chodzi o fugę to ten drobny element może zaważyć na charakterze i odbiorze pomieszczenia. Trzeba o tym pomyśleć już przy podejmowaniu decyzji o płytkach. Nie zostawiajmy tej decyzji na koniec. Trzeba przeanalizować lokalizację takich płytek i grubość fugi jaka będzie zastosowana (czy mamy do czynienia z płytkami rektyfikowanymi czy też nie). Wszystkie szczegóły mają wpływ na ostateczny odbiór wizualny pomieszczenia :)

    OdpowiedzUsuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP