31 października 2017

Dekoracja światłem


Prace budowlane idą powoli do przodu, elewację mamy na ukończeniu, robimy podjazd. Z środkiem trochę gorzej, ale szlifuję, maluję, kładą się panele...Niedługo będą schody, a ja oczywiście myślami wybiegam mocno w przyszłość i oczami wyobraźni stroję dom na Święta Bożego Narodzenia. W tym roku pewnie nie poszaleję z dekoracjami świątecznymi, ale przynajmniej przystroję okna światełkami.

CZYTAJ DALEJ
25 października 2017

Dryfix


W drugim tygodniu listopada zamknęliśmy stan „0”. Z czego ogromnie się cieszyłam bo to już pierwszy krok do wymarzonego domu, ale jednocześnie musieliśmy sobie zadać pytanie co dalej? Ryzykujemy i nie robimy przerwy z nadzieją, że pogoda szybko się nie zmieni, czy czekamy na wiosnę która nie wiadomo kiedy przyjdzie, a budowa przesunie się o kilka miesięcy i nawet nie będziemy mogli marzyć o tym by w 2017 się wprowadzić. Zaryzykowaliśmy. Nie obyło się bez obaw, ale zaufaliśmy naszej ekipie budowlanej i ich wieloletnim doświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ
17 października 2017

Wykańczamy się #1 - Projekt małej łazienki



Dziś zapraszam Was na nowy cykl postów "Wykańczamy się!" Oczywiście w tym cyklu znajdziecie projekty wnętrz, moje inspiracje, jakie elementy zamierzam kupić, by ostatecznie wszystko zwieńczyć gotową realizacją. 


W końcu możemy myśleć o wykończeniach wnętrz. Etap bardzo wyczekiwany, ale muszę Wam powiedzieć, że jestem już zmęczona całą tą budową, że etap ten nie jest wcale taki przyjemny jak myślałam, że będzie.

Na pierwszy ogień idzie mała łazienka, która znajduje się na parterze. Jest to pomieszczenie, które chcemy w pierwszej kolejności wykończyć. Drugą dużą łazienkę zostawimy sobie na deser.

Od samego początku wiedziałam, że mała łazienka musi być z charakterem, ciemna i taka trochę męska. Z dużym lustrem na całą ścianę, które optycznie powiększy przestrzeń, kabiną typu walk-in i pięknymi lampami zwisającymi nad umywalką.


Inspiracja



Wizję miałam trochę mglistą, więc trzeba było ją trochę zobrazować. Po przejrzeniu miliona zdjęć wyłoniłam tylko kilka, które pasowały do tego co siedziało mi w głowie.



Kolorystyka


W urządzaniu wnętrz trzymam się zasady "trzy kolory". Wiedziałam, że łazienka ma mieć trochę ciemnego koloru, czarnego lub grafitowego, który ma za zadanie nadać pazura. Drugim oczywistym kolorem było drewno. Dokładnie jaki ma mieć odcień nie wiedziałam. Po prostu miało pasować do całości. Trzeci kolor był najtrudniejszy. Pasowała by tu biel. Jednak nie chciałam białych płytek, bo musiałby trafić one pod prysznic, a białe fugi pod prysznicem to same kłopoty. Trzeba było znaleźć kolor inny, pasujący do dwóch pozostałych, ale musiał być na tyle jasny by rozjaśnić łazienkę. Padło na bardzo jasno szary.



Projekt

Kolejny etap to wykonanie projektu wnętrza. Projekty wykonuję w programie Kazaplan dostępnym na stronie Leroy Merlin, o którym  pisałam TUTAJ. Projekt miał na celu rozplanowanie kolorów na ścianach, a mojemu mężowi zobrazowanie szalonych pomysłów małżonki. Niestety samo pokazanie inspiracji nie wiele chłopom mówi. Dodatkowo wykonując taki projekt, mimo iż nie jest on profesjonalny możemy określić, czy wszystkie rzeczy zmieszczą nam się w pomieszczeniu.
Obecnie bardzo dużo sklepów oferuje wykonanie projektu za kilkaset złotych, które później są odliczane od zakupów jeżeli się takowe u nich wykona. My wykańczamy się budżetowo, jestem sama sobie wykonać taki poglądowy projekt, mam jakiś pomysł na nasze wnętrza, więc z takiej usługi nie korzystaliśmy.


Moodboard

Kiedy już mniej więcej mam rozplanowane pomieszczenie to kolejnym etapem jest znalezienie pasujących rzeczy. W takim przypadku wykonuję moodboard, czyli tablicę z elementami, które pasują mi do pomieszczenia.







Kilka rzeczy z tablicy udało nam się już zakupić korzystając z różnych promocji. Nadal szukamy wąskiej umywalki nablatowej, którą można dosunąć do ściany. Niestety w internecie można znaleźć cuda, ale chcieliśmy ją na żywo zobaczyć. No i nie ma.

Z większych rzeczy brakuje nam również prysznica, wykonawcy lustra i jeszcze wielu innych rzeczy, które w tym momencie nie są koniecznością.

Wizualizacje 











I jak Wam się podoba? Dajcie konieczne znać :)

Agata

CZYTAJ DALEJ
10 października 2017

Parapety wewnętrzne


Dziś będzie wpis o parapetach wewnętrznych do antracytowych okien. Parapetów wewnętrznych nie mamy dużo, bo aż 4 z tym, że dwa są w garażu, więc takich reprezentacyjnych mamy tylko dwa. Co nie znaczy, że nie miałam nie lada zagwozdki, jaki parapet kupić. Niestety w internecie zdjęć parapetu z oknem antracytowym znalazłam tyle, że wyliczyć bym je mogła na palcach jednej ręki.
CZYTAJ DALEJ
6 października 2017

Rok budowy w kadrze


Trudno w to uwierzyć, ale dziś właśnie mija rok od wbicia przysłowiowej łopaty. A dokładniej rok od dnia w którym geodeta wytyczył budynek. Później machina ruszyła. Nie powiem, że było łatwo. Budowa domu była przeplatana łzami zarówno szczęścia, gdy dom rósł w oczach i mówiliśmy sobie jest dobrze, tak jak miało być, jak i złości, bo równocześnie było wiele chwil o których zwyczajnie chcielibyśmy zapomnieć. 

Zapraszam na spam zdjęciowy.
CZYTAJ DALEJ
TOP