27 lipca 2017

Instalacja elektryczna


Elektryk ze mnie żaden, dlatego uziomy, równe obciążenie faz i inne specjalistyczne sprawy pozostawiam fachowcowi. Jako, że sama miałam niemały problem z rozmieszczeniem punktów to sporządziłam małą ściągawkę dla tych, którzy ten etap mają dopiero przed sobą.


Urządzeń elektrycznych wciąż przybywa, dlatego musimy uwzględnić nasze zapotrzebowanie na gniazdka elektryczne na dziś i na stan za dziesięć lat. Dodatkowo nie możemy popaść w paranoję bo każdy punkt kosztuje i to nie mało. Nawet jeżeli nie płacicie elektrykowi od punktu bo umawiacie się na całość, to jednak koszty materiału są po Waszej stronie.

Do dobrego rozmieszczenia gniazd i lamp już na etapie projektu trzeba sporo doświadczenia lub wyobraźni, bo jeszcze na długo przed przeprowadzką trzeba zdecydować, gdzie staną poszczególne sprzęty. Można to sobie ułatwić zamawiając projekt wnętrz wraz z instalacją, jednak powiedzmy sobie szczerze, mało kogo stać na takie fanaberie.


Na początku trzeba dobrze przemyśleć strony w które będą się otwierały skrzydła drzwi. Dla niektórych może to dziwna informacja przy planowaniu elektryki, ale chyba nie chcecie mieć włącznika światła za drzwiami, co? Tak, więc na tym etapie musicie przemyśleć sobie sprawę drzwi wewnętrznych. Pamiętajcie, żeby rozplanować kierunki otwierania w taki sposób by otwarte skrzydła nie uderzały o siebie, a otwierając drzwi przy schodach nie zrzucić osoby po nich wchodzącej.

Kolejna sprawa to wysokość na jakiej będą znajdować się włączniki i gniazda. Obecnie większość osób robi gniazda są na wysokości 30 cm po odjęciu wylewki, a włączniki na 115-125 cm (również po odliczeniu wylewki).



Częstym błędem popełnianym przez inwestorów jest brak wygodnego dostępu do rozdzielnicy. Rozdzielnica, w której zbiegają się obwody instalacji domowej, powinna być umieszczona w pobliżu wejścia do domu, w łatwo dostępnym miejscu, na wysokości wzroku dorosłego człowieka. Wiem, że rozdzielnica nie jest elementem ozdobnym i często chcemy ją ukryć. Najlepszym miejscem dla niej jest wiatrołap lub korytarz, u nas wylądowała w garażu w pobliżu drzwi.


A teraz lista, gdzie mogą nam się przydać gniazdka. Osobiście nie mam wszystkich tych punktów. Wybrałam te, które uważam, że nam są potrzebne.

Kuchnia to strategiczne miejsce, które potrzebuje chyba najwięcej gniazdek, a rozmieszczenie sprzętów musimy mieć już dobrze przemyślane. Nawet jeżeli planujecie wprowadzić się za kilka lat, to warto już teraz zrobić sobie samemu projekt takiej kuchni np. w Planerze z Ikea, który jest banalny w obsłudze. Sama zrobiłam sobie kilka wersji ustawienia kuchni i rozmieściłam tak sobie gniazda tak by móc ustawić meble w każdej wersji.
- lodówka,
- zmywarka,
- piekarnik,
- kuchenka (siła),
- mikrofalówka,
- czajnik,
- mikser,
- ekspres do kawy,
- okap,
- radio,
- niektórym pewnie przyda się kabel antenowy, by gotować razem z Okrasą :)
W nowoczesnej kuchni nie powinno być tak, by po to, by włączyć mikser, trzeba było wyłączać np. ekspres do kawy. Pamiętajcie o dobrym oświetleniu blatów roboczych.



Salon:
- kable antenowe,
- zasilanie do TV, dekodera,
- kabel internetowy (teraz każdy TV można podłączyć do Internetu).
Jeśli TV ma wisieć to dobrze jest wykonać dedykowane gniazdo na odpowiedniej wysokości lub tunel podtynkowy od wysokości szafki RTV do telewizora na kable HDMI i inne.



Wiatrołap:
- włącznik światła z możliwością zaświecania i gaszenia w holu domu,
- domofon,
- otwieranie furtki,
- kabel pod elektro zaczep drzwi zewnętrznych (jeżeli jest potrzebny).
światło włączamy po wejściu do domu i wyłączamy w holu po opuszczeniu wiatrołapu, podobnie garaż i inne pomieszczenia przechodnie

Łazienka:
- oświetlenie przy lustrze,
- gniazda do suszarki, lokówki, golarki, elektrycznej szczoteczki do zębów,
- pralka (jeżeli nie ma osobnej pralni),
- gniazdka do grzejników drabinkowych,
- zasilanie do wentylatora w łazience.


Pralnia:
- pralka,
- suszarka,
- żelazko.


Sypialnia:
- gniazda do lampek na szafkach nocnych,
- gniazdko antenowe (ja osobiście jestem przeciwniczką TV w sypialni),
- oświetlenie toaletki,
- włącznik krzyżowy przy łóżku którym można zgasić główne światło bez wstawania z łóżka.


Pokoje:
- lamka nocna,
- lampka biurkowa,
- komputer,
- sprzęt audio,
- gniazdko antenowe, internetowe,
- ładowarki.
W pokojach warto zrobić gniazdko na każdej ścianie, ale trzeba przemyśleć je w taki sposób by później szafa nie zasłaniała Wam dostępu.


Garaż:
- gniazdko w suficie na silnik bramy garażowej,
- zamykanie i otwieranie bramy bez pilota,
- gniazdka do narzędzi warsztatowych,
- pewnie przyda się też jedno gniazdko siłowe.


Kotłownia:
- zasilanie do pomp pieca,
- siła jeżeli jest pompa ciepła i kabel eth do sterowania PC,
- kabel od czujnika temp. zewnętrznej, kabel do sterownika pokojowego (PC/piec oraz ewentualnie rekuperacji),
- bojler,
- hydrofor.

Dodatkowo:
- w korytarzu na piętrze dodatkowy domofon z otwieraniem bramy,
- gniazdo na oświetlenie świąteczne, choinkę (również na zewnątrz),
- gniazdka zewnętrzne wyłączane od środka,
- sterowanie dodatkowe do wszystkich rolet z jednego miejsca w domu,
- gniazdka do podłączenia odkurzacza jeżeli nie planujecie centralnego, a jeżeli będzie odkurzacz centralny to jedno tak, gdzie będzie znajdować się jednostka,
- wypuszczenie kabli pod alarm i kamery,
- zasilenie do klimatyzacji,
- gniazdko do podłączenia rekuperacji,
- oświetlenia zewnętrznego domu, oświetlenie numeru,
- oświetlenie ogrodu,
- zasilanie do furtki i bramy automatycznej,
- dzwonek przy furtce i przy drzwiach wejściowych,
- gniazdo do kosiarki,
- gniazdko do podłączenia przydomowej oczyszczalni ścieków,
- kabel do altanki lub domku narzędziowego,
- kable sygnałowe i zasilające dla termostatów,
- oświetlenie ozdobne LED. Tam gdzie są LED nie zapomnijcie o transformatorach, które trzeba gdzieś schować.





Nawet jeżeli pewnych rzeczy nie planujecie bo po prostu nie stać Was na piękne oświetlenie ogrodu, czy automatyczną bramę to warto już teraz wypuścić sobie już kable by w przyszłości nie było problemu.

Jednym słowem jest troszkę do przemyślenia, ale warto się zastanowić, aby w przyszłości uniknąć pewnych niedogodności. Dobrym patentem jest możliwość włączania jednej lampy z kilku miejsc (wyłączniki schodowe, krzyżowe), żeby nie wracać się w celu zgaszenia światła.

Koniecznie uwiecznijcie wszystkie instalacje, które zostaną przykryte tynkiem, a unikniecie w przyszłości przykrych niespodzianek. Pomimo, iż wymiary widać na bloczkach, warto niektóre odległości przed fotkami zaznaczyć markerem lub kredą.



Nawet nie macie pojęcia jak szybko takie zdjęcia mogą Wam się przydać. W naszym przypadku było to już po tynkach! I mimo iż dużo czasu nie minęło to nie miałam pewności czy to gniazdko elektryk nam zrobił czy nie. A takich zagubionych gniazdek mieliśmy aż 14!

To chyba wszystko, ale chętnie poczytam w komentarzach o czym zapomniałam ;)

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP