12 kwietnia 2017

Mamy dach!


Uff kolejny etap za nami - z dniem 22 marca udało nam się osiągnąć długo wyczekiwany SSO! W końcu nie kapie nam na głowę, a mury mogą spokojnie sobie schnąć :) Na dachu pojawiła się oczywiście płaska dachówka, która była moim marzeniem od kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam. Było to kilka lat temu, gdy jeszcze nawet nie marzyłam o swoim domu, a taki dach był rzadkością.

Osoby, które zdążyły mnie poznać pewnie domyślają się, że na temat dachówki dużo czytałam. Po przewertowaniu miliona opinii zdecydowaliśmy się na dachówkę płaską Mayer-Holsen Piano w kolorze czarny łupek. Kolor na wystawkach wydawał się jasno szary, a ja chciałam grafitowy dach. Jednak po rozmowie z właścicielem hurtowni w której się zaopatrujemy zamówiliśmy właśnie ten kolor, a nie głęboką czerń o której myślałam. Wyszło nieskromnie mówiąc cudnie :D Kolor na dachu jest taki jak powinien – grafitowy. Nie chciałam czarnej dachówki ponieważ byłby za duży kontrast pomiędzy dachem, a białą elewacją (jaką planuję). Ta dachówka zachowuje się trochę jak kameleon i potrafi zmieniać kolor w zależności od światła.

Czarny łupek to ta na samym dole na wystawce

Dlaczego zdecydowaliśmy się na dachówkę Meyer-Holsen?

Przegląd dachówek płaskich robiłam TUTAJ Jak widzicie jest w czym wybierać. Tylko czy na pewno? No właśnie – NIE! Dachówka płaska jest specyficznym produktem i niestety nie zawsze wygląda dobrze na dachu. Niektóre dachówki ceramiczne są bardzo krzywe, co wynika z specyfiki produkcji. Jednak nie każdy producent ma zaostrzone normy jakości, a ich tolerancje mogą być bardzo duże np. ± 8 mm, co znaczy, że w skrajnym przypadku mamy 1,6 cm różnicę na wymiarze i nikt nam nie uzna reklamacji!

Mogłam wybrać dachówkę cementową, która jak się okazało wyszła na nasz dach tylko nieznacznie taniej niż dachówka, którą wybraliśmy. O różnicach pomiędzy dachówką cementową a ceramiczną pisałam TUTAJ, jedynie mogę dodać, że dachówki cementowe często są niedolane, (nierówne, brzydkie krawędzie - przykład znajdziecie TUTAJ i TUTAJ). Czego z odległości oczywiście nie widać. Jednak my mamy taras nad garażem z którego bardzo dokładnie widać dachówkę i dla mnie estetki, każda taka wada mocno razi me oczy :P

Dachówka Mayer-Holsen Piano to dachówka ceramiczna, bardzo dobrej jakości produkowanej przez „małą” firmę z ponad stupięćdziesięcioletnią tradycją w Niemczech. Dachówka ta ma bardzo dobre opinie i faktycznie jest bardzo prosta, ładnie wybarwiona (nie ma różnic w kolorze pomiędzy partiami). Ponadto dachówka jest stosunkowo lekka dzięki czemu nie obciąża dodatkowo konstrukcji dachu.

Producent zapewnia:
- 20 lat gwarancji dostępności produktu – czyli jeżeli za 20 lat od dnia zakupu przejdzie nawałnica i nad naszym domem i będę musiała dokupić kilka dachówek to nie ma problemu :)
- 40 lat pełnej gwarancjiMeyer-Holsen jako jedyny zakład produkujący dachówki w Niemczech, który zobowiązuje się do dostarczenia nowego towaru oraz zwrotu kosztów napraw dekarskich w przypadku stwierdzonej reklamacji  na okres 40 lat od daty dostawy.
- 50 lat gwarancji na mrozoodporność - na okres 50 lat od daty dostawy gwarantują odporność na mróz

Dachówki Meyer-Holsen znane są ze znakomitych parametrów: nasiąkliwości, mrozoodporności i gęstości masy, a dowodem ich jakości jest fakt, że od początku istnienia firmy nie odnotowano ani jednej reklamacji dotyczącej tychże parametrów.


Nie wiem czy ta dachówka faktycznie jest najlepsza na rynku, ponieważ jest to jedyna dachówka jaką kupowałam :P Mogłam wybrać inną, trochę tańszą i liczyć na to, że partia jaką otrzymam będzie prosta i nie będę musieć bujać się z reklamacjami. Jednak wolałam nieznacznie dołożyć i oszczędzić sobie i mężowi niepotrzepanego stresu i opóźnień w budowie.



Gdy dach był już na ukończeniu trzeba było podjąć decyzję jak wykończyć komin – klinkierówka, tynk, płytka włóknocementowa...nie, nie, nie. Wiem jest tylko jeden malutki i niepozorny, ale miał być ładny i pasować do dachu. Blacha w tym wypadku wydawała się najlepszym wyborem. Trochę bałam się jak wyjdzie bo dekarz, dekarzowi nie równy. Wprawdzie miałam trochę inną wizję, miał być szewek, ale może wyszło nawet lepiej, bo skromniej.

Powiem jedno, jak dla mnie jest cudnie.


A efekt sami oceńcie...




19 komentarzy

  1. Gratuluję! Pamiętam jak bardzo cieszyło mnie gdy mieliśmy już dach, a potem okna. Dom zaczyna przypominać dom:) I pamiętam nasze debaty nad wykończeniem komina:) Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jak ważne są szczegóły. Ale muszę CI się przyznać, że szczerze podziwiam Cię za Twój wkład w budowę domu. Oczywiście względy estetyczne są dla mnie ważne i mam swoją wizję, jak ma wyglądać nasz wymarzony domek. Ale szczerze się przyznam, że nie interesują mnie techniczne rozwiązania na poszczególnych etapach budowy. Oczywiście zależy mi na tym, żeby wszystko było zrobione jak najlepiej, ale pewnymi rzeczami wolę, żeby zajmował się mąż:):) Oj, gdyby on wiedział, co Ty tu wypisujesz, zaraz by mi powiedział: Można? To od teraz budową zajmujesz się ty. A ja, po prostu nie mam głowy do takich rzeczy. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, by czytać tyle np o rodzajach dachówek. I choć razem wybieraliśmy dachówkę, to dziś już nie umiem Ci powiedzieć, co to była za dachówka, musiałabym to sprawdzić:) Co do koloru, to zdecydowaliśmy się na grafitową, choć najpierw myślałam o czarnej. Na szczęście właściciel hurtowni wysłał nas, przed zakupem, w teren obejrzeć sobie dwa domy z grafitową i czarną dachówką. Gdy zobaczyłam tą czerń na dachu, szybko zmieniłam zdanie, bo wydawała mi się ponura i smutna, natomiast grafitowa bardzo mi przypadła do gustu, choć na małej powierzchni wydawała mi się nijaka. Prawdą jest, że zupełnie inaczej wygląda to wszystko, gdy się ogląda kolory na małej powierzchni, w sklepie, a zupełnie inaczej "w realu".
    A ja się jeszcze pochwalę na koniec, że właśnie zrobiliśmy wylewki:) I nawet nie wiesz, jak się cieszę, że zamknęliśmy ten etap budowy. Uff, może trochę odetchniemy w święta, bo tempo, jakie sobie narzuciliśmy ostatnio mnie wykańcza. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW, ale długi komentarz :) Dziękuję Ci Elu. Jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądasz mimo miliona obowiązków na budowie. Wiem, że podczas budowy czasu jest jak na lekarstwo.

      U nas w tym momencie tempo zawrotne i czekam właśnie na etap wylewek bo jest to już ostatni etap przed wykończeniówką. Mam nadzieję, że wówczas odetchnę trochę od tych spraw technicznych. Czasami mam już wszystkiego dość i chętnie przekazałabym komuś np. rozplanowanie elektryki, którą właśnie robimy, czy hydrauliki. Ale to ja mam wizje, co gdzie ma stać i niestety nikt za mnie tego nie zrobi. A mąż, no cóż...najchętniej przyszedł by na budowę dopiero na etap przeprowadzki z swoją małą walizeczką ubrań i laptopem :P

      Co do mojego skrupulatnego wyboru materiałów to porostu szanuję swoje pieniądze, których jak wiesz na budowie nigdy za dużo, a wręcz przeciwnie i chcę kupić produkt z najlepszym stosunkiem jakość-cena. Szczególną uwagę przywiązuję do rzeczy, których mam nadzieję nie będę musiała nigdy wymieniać, jak dachówki, okna. Natomiast rzeczami stosunkowo tanimi, łatwo wymienialnymi jak np. rynny nie zaprzątałam sobie w ogóle głowy i zdałam się na sugestię właściciela hurtowni w której się zaopatrujemy.

      Prawda, że dobrze czasami trafić na dobre duszyczki, które potrafią dobrze doradzić? Jak nam w hurtowni odnośnie koloru. Oby więcej takich osób :)

      Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnych, rodzinnych świąt :)

      Usuń
  2. Witam, gratuluję pięknego domu.Czy mogę prosić namiary skąd Państwo kupowali dachówkę oraz jak cenowo wyszła dachówka. Mój e-mail aiwojciechowscy@wp.pl. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Poszedł mail ;)

      Usuń
    2. Ja również byłabym wdzięczna za namiary beatabeata20@o2.pl

      Usuń
    3. Dziekuję za opis, analizy i gratulacje. My własnie szukamy dachówki. Poproszę o namiar i ceny. woman_mk@hotmail.com

      Usuń
    4. Dziękuję! Za bloga, maila = za pomoc w podjęciu decyzji. Zamówiliśmy czarny łupek :). Do nowoczesnego domu z dwuspadowym dachem lepiej pasuje "łupek", daje wrażenie delikatniejszego, pastelowego, połać nie dominuje, nie przyciąga uwagi aż tak jak głęboką czerń (która bardzo przytłacza i dominuje w odbiorze wzrokowym budynku), natomiast ociepla całość i będzie świetnie współgrać z szarościami kostki wokół domu i na podjezdzie. Jako że zastępujemy blachę dachówką, sądzę że dla utrzymania konsekwentnie kolorystyki - kolor czarny łupek będzie najlepiej imitował ten look blachy. Merci!! :) Jeny, nie mogę się już doczekać!!!

      Ps. Poproszę jeszcze o poradę (do projektu z240 z biura z500) przy czarnym łupku na dachu, jak dobrać kolor stolarki:

      a)okna na zewn o kolorze imitujacym drewno, drzwi wejściowe i brama garażowa też z okleina drewnopodobna, podjazd szara kostka, czy może

      b) stolarka okienna zewn antracytowa a drzwi i brama drewniane? Albo

      C) stolarka okienna o kolorze drewnianym a drzwi i brama antracytowe?

      Elewacja śmietanka lub ciepła biel. A dekoracja elewacji drewnopodobna.

      Moje wątpliwości wynikają z faktu, że garaż poszerzylismy o 1 metr i będzie to duża stodoła, więc np antracytowe drzwi i brama mogą zaciemnic fasade. Nie wiem czy producent okien MW dobierze nam kolor stolarki okiennej do drewnopodobnej okleiny drzwi i bramy, A chcemy aby dom wyglądał lekko. Pisząc stolarka na zewnątrz mam na uwadze że wewnątrz chce okna białe dla powiększenia przestrzeni, antracyt wewnątrz w niewielkich pomieszczeniach je optycznie pomniejsza.

      Będę wdzięczna.

      Usuń
    5. Cieszę się, ze mogłam pomóc. Czarny łupek z pewnością jest słusznym wyborem. Chociaż wcale na dachu nie jest taki jasny jak na wystawkach. Do białej elewacji lepiej pasuje bo nie ma tak dużego kontrastu.
      Myślę, że każda opcja będzie dobra. Wszystko zależy od Waszego gustu, ale:
      a) najbardziej zbliżycie się do oryginalnego projektu,
      b i c będzie bardziej nowocześnie. Osobiście wybrałabym drzwi i bramę w antracycie. Ponieważ stal imitujące drewno średnio wygląda. Chyba, że zdecydujecie się na drzwi drewniane robione przez stolarza, a brama zrobiona również z prawdziwego drewna.
      Jeżeli zostawicie drewniane elementy na elewacji wokół drzwi i bramy to również będzie się dobrze komponować z antracytem. Wejdź sobie na bloga http://mjhomekoncept26.mojabudowa.pl/
      Obecnie są na rynku producenci współpracujący ze sobą i można idealnie dobrać kolor drzwi, okien i bramy.
      Życzę samych słusznych wyborów, których jeszcze mnóstwo przed Wami :P
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Witam Pania,gratuluje pieknego domu, czy rowniez moglabym prosic namiary na dostawcow dachowki oraz jak cenowo ona Panstwa wyszla, z gory dziekuje, dec.klaudia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam :) My znaleźliśmy dachówkę w mega cenie, ceramiczną, kolor antracyt prosto....z Chorwacji :)
    Parametry zgodne z normami, odporność na mróz ,przesiąkliwość itp. wszystko jak należy.
    Warto dodać,że Pan daje 8% Vat!

    Miałam mega opory ,ale skontaktowaliśmy się z tą fabryką, która rozwiała nasze wątpliwości. Dodatkowo otrzymaliśmy namiar na Pana który jest już właścicielem tejże dachówki.
    Trzeba, ojj trzeba trzymać rękę na pulsie w kwestii wydatków :)

    Pozdrawiam Was ciepłe

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam , będziemy mieli również Meyer Golden Piano a jakie wybrałaś okna dachowe? Można prosić jakieś informację na temat okien firma model, ilość szyb. Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowaliśmy się na okna dachowe firmy Okpol model IGO I22. Są to okna PCV. Zależało mi na tym b okna były białe i nie wymagały konserwacji. Okna mają pakiet trzyszybowy, Uw=0.9

      Usuń
  6. o widzisz, mąż stawia na Fakro , muszę poczytać o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakro to dobra polska firma. Jednak na naszym rynku mamy dwóch graczy Velux i Fakro. Inne firmy mają ciężko przebić się przez marketing tychże marek. Ja dałam szanse firmie Okpol i póki co nie żałujemy. Za jakiś czas pewnie opiszę nasze wrażenia :)

      Usuń
  7. Witam,
    dziękuję za odpowiedź na moje pytanie (to z linkiem do domu w orliczkach z Archonu) odnośnie odcieni szarości pod Twoim postem o rodzajach dachówek płaskich :)
    Widzę, że powyżej dodałaś zdjęcie z wystawką różnych kolorów Meyer Holsena. Mogłabyś podpisać które to kolory w poszczególnych wierszach? :) jeśli oczywiście to jeszcze pamiętasz :)
    z góry dziękuję za pomoc!
    Kasia (z wykształcenia również chemik) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu nie wiem tylko co to za kolor w tym drugim rzędzie. Pozostałe to:
      1 Angoba krystaliczna grafitowa
      3 Głęboka czerń
      4 Platynowo-szara
      5 Czarny łupek
      Pozdrawiam Agata

      Usuń
  8. Dziękuję za odpowiedź!
    Wychodzi na to, że czarny łupek jest jaśniejszy od grafitu z pierwszego rzędu :) chyba jednak nie zrobię nic na skróty tylko gdy będziemy na etapie zamawiania dachówki, trzeba będzie podjechać i zobaczyć wszystkie kolory na żywo :)
    Jeszcze raz dziękuję za wskazówki i jeśli nie będziesz mieć nic przeciwko, to pewnie jeszcze nieraz o coś podpytam w najbliższym czasie :)
    Pozdrawiam
    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie krępuj się :) W razie pytań pisz śmiało, najlepiej poprzez maila podanego w zakładce kontakt

      Usuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP