16 stycznia 2017

Co wiesz o tlenku węgla?


W dzisiejszym poście z powodu trwającego sezonu grzewczego chciałam Wam przedstawić bardzo ważny temat jakim jest zatrucie tlenkiem węgla zwanym potocznie czadem. Przedstawię Wam malutki urywek mojej pracy podyplomowej z zakresu toksykologii. Zajęcia te uświadomiły mi jak bardzo niebezpieczny jest ten gaz. To, że zatrucie czadem prowadzi do śmieci powszechnie wiadomo, ale jakie skutki na nasz organizm ma nawet niewielkie podtrucie - to już niekoniecznie.

Podejrzewam, że nie wszyscy lubili chemię w szkole :P, więc po kolei:

Czym jest tlenek węgla (czad)?

Jest to bezbarwny gaz, bez zapachu i smaku. Dlatego właśnie często nazywany jest cichym zabójcą. Wchłaniany jest wyłącznie przez drogi oddechowe. Stwarza poważne zagrożenie zdrowia w następstwie długotrwałego narażenia. Toksyczne działanie tlenku węgla wynika z jego 210 razy większego od tlenu powinowactwa do hemoglobiny, zawartej w erytrocytach krwi. Tworzy on połączenie zwane karboksyhemoglobiną (CO + Hb → COHb), które charakteryzuje się znacznie większą trwałością niż służąca do transportu tlenu z płuc do tkanek oksyhemoglobina. Dochodzi do niedotlenienia tkanek, co w wielu przypadkach prowadzi do śmierci. Poza tym tlenek węgla zwiększa stabilność połączenia hemoglobiny z tlenem przez co utrudnia oddawania tlenu tkankom, co jeszcze bardziej pogłębia efekt niedotlenienia. Tlenek węgla wywiera też swoiste działanie na naczynia krwionośne powodując uszkodzenie śródbłonka naczyń, zwiększenie ich przepustowości dla krwi, prowadząc do powstania wybroczyn, szczególnie w obrębie kory mózgowej i w rdzeniu kręgowym. Częstym objawem występującym w ostrych zatruciach jest uszkodzenie wątroby i nerek. Na skutek działania czadu w pierwszej kolejności ulegają uszkodzeniu narządy najbardziej wrażliwe na niedotlenienie, czyli układ krążenia i ośrodkowy układ nerwowy. W cięższych zatruciach dochodzi do zaburzenia gospodarki węglowodanowej, krwawień w różnych narządach i wystąpienia rozległych obszarów martwiczych. Charakterystyczne dla ostrego zatrucia czadem jest różowe, karminowe zabarwienie skóry. Może działać szkodliwie na dziecko w łonie matki.

Skąd się bierze tlenek węgla (czad)?

Tlenek węgla powstaje w wyniku niepełnego spalenia, a jego źródłem może być: piecyk gazowy, kocioł grzewczy, kominek lub każde inne urządzenie spalające jakieś paliwo.

Jakie są objawy zatrucia tlenkiem węgla?

Objawy zatrucia tlenkiem węgla zależnie od stężenia objętościowego w powietrzu przedstawia poniższa tabela:

Stężenie obj. CO w powietrzu
Objawy zatrucia
ppm
%
100 – 200
0,01 – 0,02
Lekki ból głowy przy ekspozycji przez 2 – 3 godziny.
400
0,04
Silny ból głowy zaczynający się ok. 1 godzinę po wdychaniu tego stężenia.
800
0,08
Zawroty głowy, wymioty i konwulsje po 45 minutach wdychania; po dwóch godzinach trwała śpiączka.
1600
0,16
Silny ból głowy, wymioty, konwulsje po 20 minutach; zgon po dwóch godzinach.
3200
0,32
Intensywny ból głowy i wymioty po 5-10 minutach; zgon po 30 minutach.
6400
0,64
Ból głowy i wymioty po 1-2 minutach; zgon w niecałe 20 minut.
12800
1,28
Utrata przytomności po 2-3 wdechach; śmierć po 3 minutach.

Objawy przewlekłego zatrucia:
- osłabienie pamięci,
- upośledzenie psychiczne,
- utrata łaknienia,
- utrata czucia w palcach,
- senność w dzień i bezsenność w nocy,
- zaburzenia krążenia, zmiany w morfologii krwi,
- objawy parkinsonizmu: drżenia mięśni, maskowaty wyraz twarzy,
- "chód pingwini" – ostrożne poruszanie się z szeroko rozstawionymi nogami,
- szaro-ziemiste zabarwienie skóry.

Rokowanie poszkodowanego bardziej zależy od czasu przebywania danej osoby w trującej atmosferze, niż stężenia tlenku węgla w powietrzu oddechowym. Mimo to jednak poziom powyżej 70% karboksyhemoglobiny we krwi oznacza nieodwracalne zmiany w mózgu będące wynikiem niedotlenienia, co w konsekwencji prowadzi do zgonu. U zatrutych osób uratowanych przed śmiercią często występują odległe powikłania ze strony ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego, obserwuje się obniżenie ilorazu inteligencji, zaburzenia pamięci, zanik mowy, uszkodzenie wzroku i węchu.

Jak się chronić przed zatruciem?

Teraz jest to banalnie proste. Wystarczy zaopatrzyć się w czujnik tlenku węgla. Ja swój nabyłam w sklepie internetowym czujniki.co, który mogę z czystym sumieniem polecić, bo oprócz sprawnego realizacji zamówienia (czujnik był u mnie już na drugi dzień od zamówienia), bardzo dobrego kontaktu mamy darmową przesyłkę przy wyborze przesyłki Pocztą Polską.  Ceny takiego czujnika zaczynają się od ok.90zł. Mój model to ten FIREANGEL CO-9D. Czujnik ten ma 7 letnią gwarancję! Baterię, którą nie trzeba przez ten okres wymieniać ani ładować. Można go swobodnie postawić lub jak ktoś woli przymocować do ściany. Oprócz jego podstawowej funkcji, czyli wykrywania tlenku węgla ma wbudowany termometr pokojowy. Co ważne, czujnika tego nie trzeba kalibrować, a użytkowanie jest niezwykle łatwe, bo wystarczy otworzyć urządzenie, wyjąć pasek zabezpieczający i już J.


Jaki czujnik czadu wybrać? Czym się kierować i czy warto oszczędzać na czujniku?

Na rynku znajdziemy wiele czujników tlenku węgla. Jednak nie warto kierować się tylko i wyłącznie ceną. Ponieważ ważne jest prawidłowe i niezawodne jego działanie. Wszystkie czujniki FireAngel posiadają certyfikaty BSI oraz CNBOP, które w Polsce nie są wymagane dla tego typu urządzeń! Co oznacza, że naprawdę zapewniają one bezpieczeństwo ich użytkownikom. Na naszym rynku znajdziemy chińskie czujniki już za 40 zł, ale nie posiadają one żadnych atestów, czy certyfikatów jakości. Czujniki FireAngel w całości są produkowane przez koncern SPRUE - angielską firmę, specjalizującą się wyłącznie w badaniu i produkcji detektorów czadu, dymu i gazu. Firma ta posiada swoje centra badawcze w Kanadzie, gdzie produkowane są sensory.
Jak już wcześniej wspominałam czujniki te mają 7 letnia gwarancję, gdzie w przypadku innych czujników jest to tylko 2 lata. Po okresie gwarancji czujnik tak naprawdę trzeba wymienić, a więc w przypadku czujników FireAngel w przeliczeniu na okres użytkowania zakup ten okazuje się opłacalny. Ponadto zapewniamy spokój i bezpieczeństwo naszej rodzinie na znacznie dłuższy okres. 

Gdzie zainstalować czujnik?

Czujnik sygnalizuje obecność czadu występującego w jego najbliższym otoczeniu, dlatego najlepiej zainstalować taki czujnik w każdym pomieszczeniu w którym znajduje się urządzenie palne.

Co robić w przypadku podejrzenia występowania czadu?

W takim przypadku należy otworzyć drzwi i okna pomieszczenia, aby go przewietrzyć. Wyłączyć wszystkie urządzenia oraz opuścić lokal. Następnie należy skontaktować się z odpowiednimi służbami, aby zlokalizowały źródło tlenku węgla przed ponownym wejściem do budynku. Każda osoba u której występują jakiekolwiek objawy sugerujące zatrucie Co powinny zgłosić się do lekarza.



W domu, który buduję będzie jedno źródło spalania – kominek. Tam też planuję instalację czujnika tlenku węgla. Z doświadczenia mojego kolegi uczulam wszystkie osoby mieszkające w mieszkaniach, aby w taki czujnik się zaopatrzyły, bo nawet jeżeli Wy nie macie źródła spalania to sąsiad może takie mieć, a tlenek przedostawać się pionami wentylacyjnymi lub jakimiś nieszczelnościami do Waszego mieszkania. Właśnie taki czujnik węgla uratował życie jego rodzinie oraz innym mieszkańcom kamienicy.

Jeszcze jakiś czas temu czujniki te wprawdzie były na rynku, ale ich cena przyprawiała o zawrót głowy. W czasach studenckich mieszkaliśmy na stancji, gdzie spałam z duszą na ramieniu. Piecyk gazowy w połączeniu z niesprawną wentylacją mógł być źródłem czadu. W dzisiejszych czasach nie wyobrażam sobie w takich warunkach nie mieć czujnika czadu, który reaguje na wykrycie już niewielkiego stężenia tlenku węgla głośnym sygnałem alarmowym. Dzięki temu, mamy możliwość bezpiecznej ewakuacji i uniknięcia tragicznych konsekwencji. Koszt, w moim przypadku 168zł, jest chyba niewielki w porównaniu z spokojem, zdrowiem i życiem. Moim zdaniem w tak ważnej kwestii jak zdrowie i życie nasze i naszych bliskich nie warto kierować się wyłącznie ceną.


Bardzo jestem ciekawa czy Wy posiadacie w domu czujnik węgla? Czy jest to urządzenie popularne wśród Waszych rodzin i znajomych? Ja muszę przyznać, że moi rodzice i znajomi mają czujniki i nieraz dały o sobie znać.

I na koniec niespodzianka. Dla wszystkich czytelników mam kupon rabatowy 5% na całe zakupy w sklepie www.czujniki.co na hasło: ORZESZKOWE05.


Post powstał w ramach współpracy z czujniki.co

8 komentarzy

  1. Ja mam piec gazowy, ale taki niby nowocześniejszy, który taki czujnik ma wbudowany, także śpię spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że są piece w budowanym czujnikiem, dobrze wiedzieć :)

      Usuń
  2. I skłoniłaś mnie do zakupu czujnika. Nie chcę dłużej ryzykować. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Nie ma co ryzykować, a koszt czujnika w dzisiejszych czasach jest naprawdę niewielki.

      Usuń
  3. Mnie ten temat nie dotyczy (mieszkanie w bloku ogranicza), ale kolega z redakcji marudzi mi tu nad uchem, że dwa lata temu sąsiad z jego ulicy miał problem z czujnikiem (albo nie miał wcale?) i któregoś dnia była akcja z pogotowiem i innymi służbami ratunkowymi. Lepiej dmuchać na zimne. A tekst bardzo fajny, przydatny.

    Pozdrawiam i zapraszam do nas, Ania z D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam w artykule, mieszkając w bloku, czy kamienicy tym bardziej zdecydowałabym się na zakup czujnika. Bo czad może dostać się z mieszkania od sąsiada. Niestety taki przypadek miał mój kolega.

      Usuń
  4. Bardzo dobra i pomocna rzecz.Powinna być w każdym domu,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, czujnik czadu powinien znajdować się w każdym domu, w którym jest choć jedno źródło spalania. Nasze domy są coraz bardziej szczelne i ewentualne zaburzenie procesu spalania może doprowadzić do tragedii, z czego na co dzień nie zdajemy sobie sprawy.

      Usuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP