7 maja 2016

Pozwolenie na budowę - krok po kroku

w dzisiejszym poście postaram się pokazać drogę jaką należy przejść by ziścić swoje marzenia i otrzymać pozwolenie na budowę. Przejdę z Wami jeszcze raz wszystkie etapy, opisując gdzie i w jakiej kolejności należy się udać, jakie ponosimy koszty i ile czasu dokument jest ważny.

Muszę się pochwalić, że po niecałym roku od zakupu działki mamy w końcu pozwolenie na budowę! Jak widzicie trochę to trwało. Dlatego w dzisiejszym poście postaram się pokazać drogę jaką należy przejść by ziścić swoje marzenia i otrzymać pozwolenie na budowę. Przejdę z Wami jeszcze raz wszystkie etapy, opisując gdzie i w jakiej kolejności należy się udać, jakie ponosimy koszty i ile czasu dokument jest ważny. Ja niestety nie mając takiej wiedzy musiałam długo czekać by móc ruszyć z budową :( Dlatego chcę się teraz podzielić moimi doświadczeniami, a z taką wiedzą na pewno szybko uwiniecie się z wszystkimi dokumentami ;). Jako, że przechodziłam wszystkie etapy – ponieważ działkę musiałam zakupić, nie miałam wydanych warunków zabudowy, ani działka nie była uzbrojona – myślę, że będzie to rzetelne kompendium wiedzy.

Na początek - pozwolenie czy zgłoszenie? Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ każdy mówi co innego, szczególnie jeżeli chodzi o urzędników. Tutaj przeważają głosy, że zgłoszenie bo nie muszą nam nic odpisywać, czyli mają mniej roboty. Natomiast architekci i budowlańcy mówią, że pozwolenie, bo „co papierek w ręku to papierek”. I jeżeli nie mamy żadnych przekroczeń, że np. dom stałby za blisko granicy, to wydanie pozwolenia może okazać się krótsze aniżeli urzędowe 30 dni na zgłoszeniu. Jedyną różnicą jest to, że do zgłoszenia nie potrzebujecie zapewnienia o dostawie mediów, co i tak jest potrzebne jeżeli występujecie o warunki zabudowy. Tak, więc my wystąpiliśmy o pozwolenie na budowę bo wszystkie potrzebne dokumenty i tak mieliśmy. Pozwolenie na budowę otrzymaliśmy po 30 dniach od złożenia dokumentów, ale tylko dlatego, że wypadły w tym czasie święta oraz osoba zajmująca się moją sprawą miała urlop, gdyby nie to, to pozwolenie byłoby gotowe po ok. 2 tygodniach.

I
Pierwszym etapem jest zakup działki TUTAJ i TUTAJ przeczytacie o na co zwrócić uwagę przy zakupie i jakie koszty trzeba ponieść.
Jeżeli jesteś już szczęśliwym posiadaczem swojego kawałka ziemi to super (na pewno skróci to czas oczekiwania na wymarzony dom o kilka tygodni -bo przecież najpierw trzeba znaleźć tą wymarzoną działkę, a później sformalizować transakcję) i możesz przejść do etapu drugiego.

II
Jeżeli masz warunki zabudowy lub Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego to zapraszam do etapu trzeciego.
Praktycznie od razu po wyjściu od notariusza możemy udać się do Starostwa po mapkę zasadniczą, która jest nam potrzebna do dołączenia do wniosku o zapewnienie dostawy mediów. Po otrzymaniu tej mapki, która kosztuje kilkanaście złotych i na którą czeka się kilka dni, możemy wypisać odpowiednie wnioski do dostawców mediów. Na takie zapewnienie czeka się ok 2 tygodni od dostawcy prądu, natomiast na wodociągi możemy czekać nawet 3 miesiące. Dokumenty te otrzymujemy bezpłatnie. Więcej o warunkach zabudowy, krok po kroku pisałam już wcześniej TUTAJ
W międzyczasie możemy udać się po resztę mapek, ale należy pamiętać, że są one ważne tylko 3 miesiące.
Gdy już mamy wszystkie zapewnienia dostaw mediów oraz mapki możemy wypisać wniosek o warunki zabudowy, które otrzymamy bezpłatnie po ok.2-3 miesiącach.

III (dotyczy tylko obszarów górniczych)
Jeżeli Wasza działka znajduje się w obrębie kopalni, należy zwrócić się do nich z wydaniem warunków geologiczno-górniczych. Czas oczekiwania na odpowiedź wynosi od tygodnia do 2-3 tyg. Wzór wniosku i więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ

IV
Kolejnym etapem jest zlecenie wykonania mapy do celów projektowych. Mapka ta kosztuje 800-1000zł i trzeba na nią czekać 3-4 tygodnie. Dlatego radzę dać ją wykonać w międzyczasie czekania na warunki zabudowy. Mapka ta ważna jest 2 lata, a do jej wykonania potrzebny jest jedynie numer działki. Jeżeli chcemy zlecić wykonanie projektu to watro zwrócić się najpierw do architekta z pytaniem, jakie dokumenty są mu potrzebne, ponieważ niektórzy architekci biorą na siebie zlecenie wykonania mapki do celów projektowych i wykonania odwiertów.

V
Gdy już mamy wydane warunki zabudowy możemy zakupić gotowy projekt, które mieści się w wytycznych. Niektórzy kupują projekt nie mając jeszcze wydanych warunków, ale ja osobiście odradzam ten pośpiech. Bo co w w przypadku, gdy nie otrzymamy zgody np. na płaski dach a z takim wybierzemy sobie projekt? Na gotowy projekt z reguły czeka się ok. tygodnia, więc na pośpiechu możemy zyskać tylko kilka dni, a stracić kilka tysięcy złotych, jeżeli przekroczymy czas na możliwy zwrot projektu.
Więcej o wyborze projektu pisałam TUTAJ, o tym jak czytać projekt znajdziecie TUTAJ, a jaki my wybraliśmy dom TUTAJ
Osoby, które nie znalazły nic dla siebie spośród gotowych projektów w tym momencie zlecają wykonanie projektu domu wybranemu architektowi, jednak muszą się liczyć z dużo dłuższym czasem oczekiwania na projekt oraz większymi kosztami.

VI
Przed adaptacją projektu musimy jeszcze otrzymać warunki zjazdu na drogę publiczną. Tutaj tryb postępowania jest różny w zależności od kategorii drogi do której działka ma się podłączyć. Moja droga jest drogą gminną, dlatego wystarczyło wypisać pismo i dołączyć mapkę z wrysowanym zjazdem (mapka nie musi być aktualna, może być również jej ksero i odręcznie lub w komputerze wrysowany orientacyjnie zjazd), które dostarczyłam do Wydziału Komunalnego w Urzędzie Miasta. Czas oczekiwania do 3 tygodni,  a w skrajnych wypadkach do 2 miesięcy. Ja czekałam niecałe 2 tygodnie.
Jak widać dość długi czas oczekiwania, więc dlaczego dopiero w punkcie VI? Oczywiście można wystąpić wcześniej, ale  radziłabym dopiero po zakupie projektu, wówczas wiemy jak ustawimy dom i jaki jest duży, gdzie będzie garaż, a gdzie wejście do domu. I to możemy sobie nanieść na mapkę. Poza tym podczas oczekiwania na wydanie warunków zjazdu można już zlecić wykonanie adaptacji.

VII
Gdy mamy już mapkę do celów projektowych oraz zakupiony gotowy projekt domu, udajemy się do lokalnego architekta celem jego adaptacji. Więcej o adaptacji projektu przeczytacie TUTAJ Jeżeli jesteście ciekawi jakie zmiany my wprowadziliśmy to zapraszam TUTAJ
Oczywiście osoby, które dały sobie wykonać indywidualny projekt omijają ten punkt :)

VIII
Mamy już wszystkie dokumenty potrzebne do wydania PnB. Teraz tylko musimy wypisać 2 wnioski, które otrzymamy w Starostwie Powiatowym, dołączyć zebrane dokumenty i odczekać swoje.

IX
Uff to już koniec :D Mamy pozwolenie na budowę! Teraz jeżeli mamy nieuzbrojoną działkę możemy  wnioskować o jej uzbrojenie...

*Wykonanie opinie geotechnicznej należy zlecić przed wykonaniem adaptacji projektu (VII). Nie wpisywałam jej w harmonogram, bo kolejność nie ma większego znaczenia, oczywiście najlepiej wykonać ją przed zakupem działki (I), dlaczego? Więcej przeczytacie TUTAJ


I na koniec diagram obrazujący wszystkie etapy :)

23 komentarze

  1. Gratulacje! Pierwsze koty za płoty :) Sama pamiętam dokładnie dzień, kiedy miałam już w rękach pozwolenie na budowę. Po tych wszystkich procedurach był to istny cud ;) Mam nadzieję, że trafi do Ciebie wielu przyszłych inwestorów, bo naprawdę fajnie opisałaś to wszystko. Szkoda, że ja nie miałam takiej wiedzy wcześniej, bo pewnie znacznie skróciłby się nasz czas oczekiwania... Czekam teraz niecierpliwie na pierwsze relacje z placu boju. Udanej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* O tak mieć pozwolenie w ręku to wielka ulga. Ja również nie znalazłam rzetelnego opisu jak przez całą tą procedurę przejść, dlatego tak długo to trwało. Wiedząc co i jak można skrócić czas o połowę :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Ja także gratuluję...:) Przechodziłam te wszystkie etapy:/ A teraz czeka nas wykańczanie domu. Chyba najbardziej kosztowne. Dobrej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo bym chciała być już na takim etapie co Ty :) Fakt, że wykończeniówka wykańcza finansowo, ale z drugiej strony to najprzyjemniejszy etap w całej budowie. Tak więc czekam na relacje z placu boju :P Buźka :*

      Usuń
  3. Gratuluje! Ja przyznam szczerze aktualnie również przechodzę przez masę formalności, ale jeszcze nie dobrnęłam do końca. Oby teraz było z górki:)



    Pozdrawiam cieplutko,
    a w wolnej chwili zapraszam w skromne progi mojej pracowni. Będzie mi bardzo miło, jak zostawisz refleksję na temat tego, co tworzę, Suzi z bloga merelysusan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Strasznie nie lubię tych papierkowych rzeczy, ale cóż trzeba przez to przebrnąć... Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Świetnie, zawsze są jakieś problemy o drodze, ale chyba się opłaca :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Mam nadzieję, że się opłaca. Póki co to rzeczywistość przyćmiewa marzenia, ale nic głowa do góry i idziemy dalej :P

      Usuń
  5. Serdeczne gratulacje:) Trzeba nie lada czasu i wytrwałości, żeby całą tę drogę przejść. Ale grunt, że macie to już za sobą. Powodzenia w dalszych działaniach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana:*. Czekam niecierpliwie na ten moment co Ty jesteś. Póki co mogę tylko podziwiać jak sadzisz borówki, a moje biedne w donicy muszą rosnąć :P

      Usuń
  6. Cieszę się, że udało Wam się przebrnąć przez całą biurokrację, która zawsze wydawała mi się czarną magią i kompletną masakrą. Mi na szczęście udało się tego uniknąć ale z takim skutkiem, że nie mam jak to mój brat określił działki widokowej a w bliskiej zabudowie domów.
    Czekam zatem na zdjęcia z poszczególnych etapów budowy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Relacja z pewnością będzie na bieżąco się pojawiać, ale jeszcze trzeba poczekać. Teraz załatwiam dalsze papierki...Ehh dużo tego. Czasami myślę sobie jakby to było kupić sobie gotowy dom i tylko go wykończyć :P Uniknięcie całej tej papierologii to duży komfort psychiczny :P Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Fakt, załatwienie wszystkich pozwoleń to droga przez mekę , my musieliśmy jeszcze działkę odrolnić więc było kilka papierów więcej. Teraz spokojnie możecie działać , życzę dobrych fachowców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. My również musieliśmy odrolnić działkę, ale nic dodatkowo nie musieliśmy załatwiać oprócz jednego podpisu, dlatego nie uwzględniłam tego w etapach.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. "Jedyną różnicą jest to, że do zgłoszenia nie potrzebujecie zapewnienia o dostawie mediów" - mała poprawka, w ustawie Pr. budowlane, nie ma obecnie wymogu składania wraz z wnioskiem o PnB oświadczeń o dostawie mediów, zatem i przy zgłoszeniu i przy pozwoleniu na budowę nie potrzeba takich oświadczeń.


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nasuwa mi się jedno pytanie co do projektu - chcemy zlecić projekt architektowi, dostaliśmy już kilka wycen i zastanawia mnie jakiego rodzaju projekt jest potrzebny do budowy domu, podział w wycenach był taki: architektura wraz z koordynacją międzybranżową, konstrukcja, instalacja wysokoprądowa, instalacja niskoprądowa i ostatni punkt to wspólnie instalacja wod.-kan.,gaz i wentylacja. Jaki rodzaj projektu jest nam potrzebny do otrzymania pozwolenia? I czy potrzebujemy wszystkich tych rodzajów do budowy domu do samego końca? (tzn. nie mogę np w trakcie określić elektrykom co gdzie chcę?)
    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, co jest potrzebne do pozwolenia bo w gotowym projekcie wszystko mieliśmy, czyli wszystko to co piszesz. Ale architekt powinien Wam powiedzieć co jest potrzebne do wydania pozwolenia. Z tego co wiem to istotne jest by budynek miał policzone zapotrzebowanie na energię. Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Co tu dużo mówić. Zapewne pozwolenie na budowę jest wielką radością i przynosi ulgę. Jeszcze ważniejszą rzeczą jest mieć pieniądze bądź dobry kredyt na budowę domu. Jednak tak całkowicie serio, przemyślany projekt z odpowiednio dużymi pomieszczeniami a także dobranymi drzwiami zwykłymi i garażowymi, oknami itp jest także ważny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz oczywiście rację. Podstawą jest dobry, przemyślany projekt wpisujący się w warunki zabudowy, styl życia mieszkańców i otaczającą naturę. Dlatego powstało kilka postów na ten temat opierając się na własnym doświadczeniu i przemyśleniach. Z czasem pojawi się artykuł spinający wszystko od wyboru działki, aż do momentu przeprowadzki :)

      Usuń
  11. Fajnie napisane, od marzeń do pozwolenia. Trochę właśnie mnie przerażają te pozwolenia, dostałam nie dawno działkę budowlaną od rodziców i nie za bardzo wiem jak się za to zabrać. A za rok chciała bym ruszyć z budową na poważnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok to idealny czas, by na spokojnie pozałatwiać wszystkie dokumenty. Powodzenia w budowie :)

      Usuń
  12. Przydany wpis, właśnei jestem na etapie formalności,a raczej oswajania się z myślą, że czas pomyśleć o ich zalatwianiu. Pierwsze kroki to oczywiście wyszukiwarka Google :) mam nadzieję, że pójdzie lekko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokumentów do zebrania jest sporo, ale jest to do przejścia :) Mam nadzieję, że wpis przyczyni się do przyśpieszenia całego procesu :P

      Usuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP