31 maja 2016

Księga gości niczym obraz


Dzisiaj post nie do końca homestylowy jednak trochę połączony z wnętrzem. Jak już część z Was pewnie wie, że ostatnio mój czas pochłaniają przygotowania do ślubu. Bez obawy nie zaleję Was teraz tematami ślubnymi, bo nie jestem znawczynią w tym temacie, większość obowiązków przyjął na siebie mój przyszły mąż, a moje wyobrażenia o ślubie i weselu idealnym znacząco odbiegają od tych tradycyjnych.

Na tapetę postanowiłam wziąć księgę gości. Pewnie wiele osób takową ma na pamiątkę swojego ślubu lub Ci, którzy są jeszcze przed tym wielkim wydarzeniem takową będą mieć. Coraz częściej odchodzimy od tradycyjnych ksiąg do których wpisujemy życzenia na rzecz plakatów. Co jest bardzo fajne ponieważ przy tradycyjnej księdze większości gości sprawia problem co też ma tam wpisać, części z różnych powodów tam nie znajdziemy, a poza tym taka pamiątka jest chowana głęboko na dnie szuflady i zapominana. Natomiast plakat możemy oprawić w ramkę i powiesić na ścianie lub postawić na komodzie. Największą popularnością cieszą się drzewka na których goście weselni odbijają swoje odciski palców i podpisują się pod nimi. 
pankmat
Etsy

Jednak taka forma osobiście nie do końca mi odpowiada, może dlatego, że jest już oklepana, a może z obawy, że ładnie to wygląda na pokazanych przykładach, a w rzeczywistości nie będzie tak idealnie. A ja bym chciała, żeby taka pamiątka zdobiła ścianę, a nie przypominała obrazek dziecka z przedszkola. Poza tym nie do końca wpisuje mi się w wizję wystroju moich wnętrz. Dlatego znalazłam inne alternatywy dla takiej księgi, którą możemy wykorzystać nie tylko na pamiątkę ślubu, ale także np. na pamiątkę chrztu dziecka, zastępując samochód słonikiem z balonikami. Dodatkowo taką księgę możemy wykonać zupełnie sami. Wystarczy odpowiedniej jakości brystol, nożyczki, klej, pisaki i trochę wyobraźni.



Etsy
    

Często ulegamy modzie, gdzie księga gości powinna być spójna z motywem przewodnim wesela. Tutaj muszę się nie zgodzić z takimi opiniami. Fakt, że ładnie to wygląda na zdjęciach ślubnych, ale co mi po księdze, która nie zawiśnie na ścianie, bo nie pasuje do mojego wnętrza. Ja jestem zdania, że taką księgę powinniśmy dopasować do stylu domu, czy pomieszczenia w którym chcemy ją umieścić.


pankmat

Mi osobiście do gustu przypadła wersja z motylkami. Lubię rzeczy nieoczywiste. I co z tego, że czarne motylki nie wpisują mi się w kanon folkowego motywu przewodniego?


Bardzo fajnym pomysłem jest wersja księgi na płytach winylowych. Już oczami wyobraźni widzę ścianę na której będą one wisieć.
http://www.brit.co/
http://missykulik.blogspot.com/

A jakie Wy macie księgi gości lub jakie Wam się podobają?

12 komentarzy

  1. Mi też motylki przypadły do gustu najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tradycyjną księgę gości, choć dzisiaj zdecydowałabym się na coś innego :) Odciski palców, na drzewku - faktycznie są oklepane, ale mnie ta forma zachwyca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej kolejności pomyślałam właśnie o takim drzewku, ale później szukałam czegoś innego i padło na motylki :)

      Usuń
  3. A ja księgi gości nie miałam :( Jakoś o tym wtedy nie słyszałam nawet. Szkoda.
    Podobają mi się te czarne serducha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księga gości w sumie od niedawna jest u nas popularna. Chociaż przyznam, że na żadnym weselu na którym byłam nie było księgi. Serducha też były na tapecie bo są proste do zrobienia :P. Ściskam :))

      Usuń
  4. bardzo mi się taki pomysł podoba, sama za jakiś rok czy dwa będę brała ślub i na pewno wykorzystam :D podobają mi się głównie drzewa chociaż motyle też wpadły w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Ja pomału zabieram się za motyle. Później pokażę co mi wyszło :P

      Usuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP