14 stycznia 2016

Czym ogrzewać dom? #1 Paliwa stałe



Nie wiesz czym ogrzewać dom i jak najtaniej przygotować ciepłą wodę użytkową? Spróbuję odpowiedzieć na te pytania porównując różne rodzaje paliw. Dzisiaj pierwszy post z cyklu „Czym ogrzewać dom?”, który będzie się składać z 5 części zakończonych podsumowaniem.

Dom i wodę do mycia można ogrzewać na wiele sposobów. Do wyboru mamy różne paliwa oraz urządzenia. Ważnym kryterium wyboru systemu ogrzewania jest dostępność mediów oraz koszty inwestycji i eksploatacji.


Wybór ogrzewania jest bardzo istotny. Decyzję o rodzaju paliwa powinniśmy podjąć jeszcze przed wyborem projektu domu. Dlaczego tak wcześnie? Ponieważ wybierając np. kocioł na paliwo stałe potrzebujemy większej kotłowni, najlepiej z osobnym wejściem na zewnątrz. A jeżeli wybierzemy jako paliwo węgiel to może warto by było budynek podpiwniczyć, by nie nosić pyłu po całym domu. Natomiast gdy wybierzemy pompę ciepła to możemy zrezygnować z kominów, co daje też większe możliwości aranżacji wnętrza.



Węgiel


Jest to paliwo, które mimo wielu podwyżek nadal jest najtańsze i powszechnie dostępne. Większość domów, szczególnie na Śląsku ogrzewanych jest węglem. Jednak decydując się na ten rodzaj paliwa powinniśmy pamiętać o wygospodarowaniu miejsca na jego składowanie. Najlepiej byłoby mieć podpiwniczony budynek i zsyp. Wprawdzie można kupić węgiel workowany, ale jest on już droższy. Węgiel najlepiej kupować latem, wówczas jego cena jest najniższa. Ponadto palenie węglem to ciężka praca, nawet jeżeli mamy kocioł z podajnikiem, to trzeba go napełniać, czyli przerzucić kilka ton w ciągu sezonu. Kocioł trzeba regularnie czyścić z odkładającej się sadzy, więc z kotłowni wychodzimy niczym górnik z dołu. Węgiel mocno się pyli, więc zapomnijmy o użytkowaniu kotłowni jeszcze do innych celów i śmierdzi siarką. Z wad należy wymienić, że z procesu spalania mamy duże ilości popiołu z którym trzeba coś zrobić. Czyli oddajemy więcej śmieci, za które przecież płacimy. Planowanie ogrzewanie węglem w nowym budownictwie wydaje się ryzykowne, ze względu na coraz większe restrykcje unijne, a władze odgrażają się, że zabronią palenie węglem.

Do wyboru mamy kotły z załadunkiem ręcznym (koszt ok. 4-6 tyś. zł.) oraz z automatycznym podajnikiem (koszt ok. 9-16 tyś zł), przystosowane głównie do spalania ekogroszku, ale w niektórych modelach można palić również tańszymi gatunkami węgla. Przy kotle z automatycznym podajnikiem nie trzeba kilka razy na dobę odwiedzać kotłowni. Przy małych mrozach wystarczy raz na kilka dni oczyścić pojemnik na popiół i napełnić zbiornik paliwem, jednak w czasie mrozów trzeba to robić codziennie. Muszę dodać, że kotły z podajnikiem są awaryjne. Wprawdzie nie są to poważne usterki, ale jednak, a to się zerwie zawleczka, a to coś się zatka i trzeba ponownie rozpalać.

Wartość opałowa 1 kg węgla wynosi 20-27MJ.

Drewno


Do palenia nie nadaje się każde drewno. Zdecydowanie lepsze jest drewno z drzewa liściastego niż iglastego, które zawiera dużo żywicy, która tworzy dużo dymu i sadzy. Najlepsze jest drewno z buku, grabu, dębu czy jesionu. Ponadto drewno powinno być sezonowane, by  jego wilgotność spadła do 12-18%. Wartość opałowa takiego polana wynosi 12-16 MJ, czyli trzeba spalić go około 2 razy więcej niż węgla. Drewno możemy kupić tańsze z Lasów Państwowych, które będziemy musieć połupać na polana oraz sezonować lub droższe w składzie opałowym/firmie, ale połupane świeże lub sezonowane.

Drewnem możemy palić w kominku, który wg przepisów nie może być jedynym źródłem ogrzewania (o kominkach pisałam TUTAJ) lub w kotłach zgazowujących drewno (koszt 5-10 tyś. zł.) do których zalecany jest montaż bufora. Wprawdzie drewnem można palić w kotłach komorowych ale ich sprawność jest bardzo niska- rzędu 50%.

Pellet


Pellet to paliwo z sprasowanych trocin i innych odpadów drzewnych. Dobrej jakości pellety mają jasną barwę i powstaje z ich spalania niewiele popiołu. Ich jakość można w prosty sposób sprawdzić:
  • wrzucając je do szklanki z wodą. Jeżeli pellety będą najpierw pływać a potem się rozpadną to są dobrej jakości. Jeżeli nie będą się rozpadać lub rozpadną się zostawiając na dnie piasek lub utoną to oznacza, że pellet zawiera domieszki, które powodować będą spieki.
  • ściskając pellet w dłoni. Ten dobrego gatunku zachowa formę granulek.

Pellet sprzedawany jest luzem lub w workach. Decydując się na palenie pelletem powinniśmy pamiętać, że pellet jest lekki i ma niższą wartość opałową niż węgiel, a więc będziemy potrzebować bardzo dużo miejsca na jego składowanie. Z zalet watro wymienić, że w kotłowni pachnie drewnem a nie siarką, powstaje znacznie mniej popiołu oraz łatwiej utrzymać czystość niż w przypadku stosowania węgla jako paliwa.

Kotły na pellet to urządzenia z automatycznym dozowaniem paliwa (podobnie jak kotły na ekogroszek) – koszt 9-12 tyś. zł.
Ciekawostka - Pellety jak i drewno zalicza się do paliw ekologicznych o zerowej emisji CO2, gdyż przyjmuje się, że podczas ich spalania do atmosfery przedostaje się tyle CO2, ile w czasie wzrostu pochłaniają drzewa.

5 komentarzy

  1. aktualnie dom, w którym mieszkamy ogrzewany jest węglem :) Oboje rodzice pracowali na kopalni, węgiel przyznawany był..na emeryturze chwilowo też więc zdecydowali się na piec węglowy.
    Nasz zakątek jest ogrzewany gazem przyznam iż się trochę obawiałam ponieważ wiele słyszałam od tego, że jest drogi po to że powietrze w domu jest "zimne" zupełnie inne niż przy paleniu węglem...Dodatkowo mamy kominek (zamówiony) aby dogrzewać drewnem dom. Jakie wnioski? Na chwilę obecną muszę przyznać iż opał wyjdzie nas mniej więcej tyle samo..
    Dom rodziców jest duży i nie duży bo 180 m2. Mieszkamy w dwie rodziny wiec koszty wychodziły nas po połowie. Ze względu na to, iż mam małe dzieci (wg taty) to pali w piecu jak w piekle (dzieci nie jednokrotnie odchorowały to krtanią) Nasz zakątek jest mały bo 128m2, ale jest budowany w nowej technologi z dobrych materiałów tak więc licząc i gdybając szacujemy podobne koszty roczne za opał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również mamy teraz piec na ekogroszek. Wynajmujemy mieszkanie w domu opalanym takim paliwem i o ile jest faktycznie to najtańsze paliwo - szczególnie na Śląsku, bo koszta transportu są mniejsze, to w nowym domu nie chcę mieć węgla! Zastanawialiśmy się nad pelletem, bo gazu nie mamy, ale będzie pompa ciepła. Koszty wszak wysokie na początku, ale po przeliczeniu różnica spłaci się dość szybko. Szczególnie, że cena popm idzie w dół. A gaz nie taki straszny, wypytywałam znajomych jak z ich kosztami i w nowym budownictwie nie masz się co martwić ;) Wyjdzie podobnie, co węglem w starym budynku.
      Buźka :)

      Usuń
  2. Nasz domek ogrzewamy węglem, w przyszłości na pewno wybierzemy inny sposób ogrzewania domu. Głównie dlatego, że nie można nigdzie wyjechać na dłużej. Zimą trzeba dbać o ciepło w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, mając piec na paliwa stałe jesteśmy poniekąd przywiązani do domu. Planując dłuższy wyjazd trzeba by było poprosić kogoś zaufanego o dokładanie do pieca ;/

      Usuń
  3. Kotły na pellet stają się coraz bardziej popularne w dużej mierze dzięki temu, że w przypadku podajnika jest to bardzo wygodne rozwiązanie a przy tym ekologiczne.

    OdpowiedzUsuń

Razem tworzymy to miejsce! Będzie mi miło jeżeli na koniec pod wpisem zostawisz komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka :)

TOP